Fantazja

Czasem gdy patrzę na mężczyznę
A myśli moje błądzą sobie,
W głowie wybieram już bieliznę,
Planując co z nim potem  zrobię.

Czy pełne żaru dzikie noce,
Czy też za dnia milutkie chwile,
Czy na podłodze, czy pod kocem,
Czy „tylko troszkę” czy „aż tyle”.

W głowie mej rodzą się pomysły,
Jak go tu uwieść w miarę szybko.
I jak rozpalić jego zmysły,
Będąc niewinną, czy też dziwką.

I obserwuje patrząc za nim.
Wykręcam głowę aż boli szyja.
A on przechodzi, mając mnie za nic,
I niespełniona fantazja mija.

Choć patrzę, często kombinując,
Jak spędzić jakieś miłe chwile,
To tak realnie rzecz ujmując,
To fantazjuję, i tylko tyle.

/Salli/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *